Forum Kredytów i Finansowania Niezależne Forum Finansowe
kredyty-hipoteczne 2026-04-07 13:43

Warszawska firma traci płynność, a ja mam hipotekę prywatną — kiedy realnie myśleć o restrukturyzacji?

Prowadzę firmę w Warszawie i od 2–3 miesięcy zaczyna nam się sypać płynność: klienci płacą coraz później, a ja łapię się na tym, że przesuwam terminy faktur i „roluję” koszty. Na dziś mam ok. 180 tys. zł zaległości w obrotowych i pożyczkach firmowych, do tego leasing, a prywatnie kredyt hipoteczny na mieszkanie i boję się, że za chwilę bank zacznie pytać o źródło dochodu. Z Waszej praktyki: jakie liczby/objawy są momentem, kiedy zamiast kolejnego łatania warto usiąść do restrukturyzacji, żeby nie wpaść w egzekucję i nie wciągnąć hipoteki w problemy? Interesuje mnie też, jak to zwykle wygląda w rozmowach z bankiem od hipoteki, jeśli dochody z firmy siadają, ale rata jest jeszcze płacona na czas. Chętnie posłucham, co ma sens zrobić „pierwsze”, żeby nie spalić sobie opcji (negocjacje, układ, zabezpieczenia), zanim zrobi się naprawdę gorąco.

Głosy społeczności (1)

H
Helena_pytanko 2026-04-07 15:01
U Ciebie już widać klasyczne czerwone lampki: rolowanie kosztów, przesuwanie faktur i narastające zaległości (180 tys. + leasing) przy opóźniających się płatnościach. Realnie o restrukturyzacji zaczęłabym myśleć, gdy brakuje Ci „runway” na najbliższe 4–8 tygodni i nie jesteś w stanie spinać stałych zobowiązań bez kolejnych przesunięć (zwłaszcza ZUS/US/rat), bo wtedy sytuacja zwykle przyspiesza. Trafiłam na praktyczny opis sygnałów i liczb (jest też tabela decyzji): Utrata płynności w warszawskiej firmie - kiedy rozważyć restrukturyzację? Utrata płynności w warszawskiej firmie - kiedy rozważyć restrukturyzację?. Masz już zrobioną prostą prognozę cashflow na 13 tygodni, żeby zobaczyć, w którym tygodniu robi się „dziura” i z czego dokładnie wynika?

Najnowsze dyskusje na forum