Na Twoim miejscu porównałbym nie tylko marżę, ale „koszty warunkowe”: ile realnie rośnie rata, gdy nie spełnisz wpływów/transakcji albo zrezygnujesz z ubezpieczeń po 1–2 latach. RRSO bywa mylące, bo często liczy się przy założeniu, że będziesz trzymać pakiet i konto przez cały okres, a w praktyce to różnie wychodzi. Dobrze to rozkłada na czynniki pierwsze tekst „Marża, prowizja, RRSO, ubezpieczenia – jak czytać ofertę kredytu hipotecznego?”
Marża, prowizja, RRSO, ubezpieczenia – jak czytać ofertę kredytu hipotecznego?. Masz w obu ofertach jasno napisane, na ile lat są te ubezpieczenia i jaka jest marża „po niespełnieniu warunków”?