Czy bank uwzględni nadgodziny i dodatki zmianowe przy kredycie hipotecznym?
Pracuję w firmie produkcyjnej w dziale kadr i mam umowę o pracę na czas nieokreślony, ale spora część mojej pensji wynika z nadgodzin oraz dodatków za pracę zmianową. Podstawa na umowie to 5200 zł brutto, a realnie od ponad roku wychodzi zwykle około 7200-7800 zł brutto miesięcznie. Razem z mężem chcemy złożyć wniosek o kredyt hipoteczny na mieszkanie z rynku wtórnego za około 620 tys. zł, mamy 120 tys. zł wkładu własnego. Jesteśmy jeszcze na etapie sprawdzania zdolności i nie wiem, czy bank będzie patrzył tylko na podstawę z umowy, czy też na średnią z pasków płacowych. Nadgodziny nie są wpisane w umowie jako stały składnik, ale w praktyce pojawiają się co miesiąc, bo taki jest system pracy w zakładzie. Czy banki przy kredycie hipotecznym uwzględniają takie dodatki zmianowe i nadgodziny jako dochód? Czy może traktują je podobnie jak premie uznaniowe i liczą tylko część albo wcale?
Głosy społeczności (2)
M
Magda_zalezy2026-07-14 14:19
Bank może uwzględnić nadgodziny i dodatki, ale zwykle patrzy na to, czy są regularne i udokumentowane przez dłuższy czas. Przy takiej różnicy między podstawą a realnym wynagrodzeniem pewnie poproszą o zaświadczenie od pracodawcy i wyciągi z konta, czasem też średnią z 6 albo 12 miesięcy. Dużo zależy też od tego, ile dokładnie macie wkładu własnego, bo napisałaś tylko „mamy 12” i nie wiem, czy chodzi o 12 tys., 12% czy 120 tys. Jaki dochód ma mąż i jaką kwotę kredytu planujecie po wkładzie własnym?
T
Teresa_ostroznie2026-07-14 15:27
Bank może uwzględnić nadgodziny i dodatki zmianowe, ale zwykle patrzy na ich regularność i historię, a nie tylko na ostatni wysoki przelew. Przy umowie o pracę na czas nieokreślony macie dobry punkt wyjścia, tylko różne banki inaczej liczą zmienne składniki wynagrodzenia. Część bierze średnią z 3, 6 albo 12 miesięcy, a część może przyjąć tylko podstawę plus stałe dodatki, jeśli nadgodziny wyglądają na nieregularne. Przyda się zaświadczenie od pracodawcy, gdzie będzie rozbite wynagrodzenie na podstawę, dodatki i nadgodziny, oraz paski płacowe albo wpływy na konto. Jeśli od ponad roku realnie masz 7200-7800 brutto, to jest argument, że to nie jednorazowy skok. Zwróćcie też uwagę, że bank może pytać, czy te nadgodziny są przewidywalne w firmie i czy dodatki zmianowe wynikają z grafiku, a nie z okazjonalnych zastępstw. Przy mieszkaniu za 620 tys. duże znaczenie będzie miała też wysokość wkładu własnego, bo napisałaś tylko „mamy 12” i nie wiem, czy chodzi o 12 procent, czy 120 tys. zł. Macie już policzone, ile dokładnie chcecie pożyczyć?