Czy umowa o pracę na czas określony kończąca się za kilka miesięcy utrudnia kredyt hipoteczny?
Pracuję na umowie o pracę na czas określony, która kończy się za około pięć miesięcy. Firma zwykle przedłuża takie umowy, ale na ten moment nie mam jeszcze podpisanego kolejnego dokumentu. Chciałbym złożyć wniosek o kredyt hipoteczny na mieszkanie i zastanawiam się, jak bank podejdzie do takiego terminu zakończenia umowy. Czy bank wymaga umowy ważnej przez określony czas po złożeniu wniosku? Czy deklaracja pracodawcy o przedłużeniu może mieć znaczenie?
Głosy społeczności (3)
U
UlaBudzet2026-06-20 14:36
U mnie bank dość mocno patrzył na datę końca umowy, bo też miałem czas określony i zostało mi wtedy chyba pół roku. Nie odrzucili od razu, ale doradca od razu pytał, czy pracodawca może wystawić zaświadczenie albo promesę przedłużenia zatrudnienia. W jednym banku wystarczyła informacja z działu kadr, że nie ma planu zakończenia współpracy, a inny kręcił nosem i chciał już podpisany aneks. Dużo zależy od banku i od tego, czy masz ciągłość zatrudnienia u tego samego pracodawcy. Jeśli firma zwykle przedłuża umowy, to dobrze pogadać z kadrami wcześniej, bo czasem taki dokument da się dostać bez problemu. U mnie sama umowa kończąca się za kilka miesięcy nie zamknęła drogi do kredytu, ale ograniczyła wybór banków. Masz już dłuższy staż w tej firmie, czy to pierwsza umowa?
E
Eryk_splaca_wczesniej2026-06-23 07:18
"U mnie bank dość mocno patrzył na datę końca umowy, bo też miałem czas określony i zostało mi wtedy chyba pół roku. Nie odrzucili od razu, ale doradca od razu p"
UlaBudzet, podobnie to wygląda w wielu bankach, ale tu chyba trzeba doprecyzować jedną rzecz: sama umowa kończąca się za kilka miesięcy nie zawsze automatycznie zamyka drogę do kredytu. Często bank patrzy na całość sytuacji, czyli staż u obecnego pracodawcy, historię wcześniejszych umów, branżę, dochody i to, czy zatrudnienie wygląda na ciągłe. Taka promesa albo zaświadczenie od pracodawcy faktycznie może dużo pomóc, choć nie każdy bank traktuje to tak samo. Spotkałem się też z podejściem, że jednemu analitykowi wystarczała informacja o planowanym przedłużeniu, a inny chciał już konkretniejszy dokument. Przy pięciu miesiącach do końca umowy może być trochę pytań, ale to raczej temat do sprawdzenia w kilku bankach, a nie powód do zakładania z góry odmowy. Dużo zależy też od tego, czy to pierwsza umowa na czas określony, czy kolejna u tego samego pracodawcy. Masz już jakiś dłuższy staż w tej firmie?
D
DawidOdHipoteki2026-06-20 17:09
Sama umowa kończąca się za 5 miesięcy nie musi od razu przekreślać kredytu, ale bank może podejść do tego ostrożniej i poprosić np. o promesę albo informację od pracodawcy o dalszym zatrudnieniu. Dużo zależy od banku i historii zatrudnienia, masz już u tego pracodawcy wcześniejsze przedłużenia umowy?