Podwyżka ceny mieszkania po decyzji kredytowej — czy bank każe analizować wniosek od nowa?
Jesteśmy po pozytywnej decyzji kredytowej na 620 tys. zł na mieszkanie od dewelopera, ale przed podpisaniem umowy kredytowej dostaliśmy aneks podnoszący cenę o 17 tys. zł przez inne rozliczenie miejsca postojowego i komórki lokatorskiej. Pracuję na etacie w branży logistycznej, mąż też ma umowę o pracę, a wkład własny mamy policzony dość ciasno i nie bardzo jest z czego szybko dołożyć całą różnicę. Doradca wspomniał tylko, że bank może chcieć aktualnych dokumentów do inwestycji, ale nie umiał powiedzieć, czy to będzie zwykła formalność, czy pełny powrót do analizy. Czy przy takiej zmianie ceny po wydanej decyzji bank zwykle bada zdolność i LTV od nowa? Czy sam aneks do umowy deweloperskiej wystarcza, czy bank potrafi zażądać także nowej wyceny albo nowej decyzji kredytowej? Najbardziej interesuje mnie, czy taka korekta ceny potrafi realnie przesunąć termin podpisania umowy kredytowej i wypłaty pierwszej transzy. Czy ktoś miał podobną sytuację już po decyzji, ale jeszcze przed uruchomieniem kredytu?
Głosy społeczności (6)
K
Kacper_uwaga_na_oplaty2026-05-21 13:43
To jeszcze dużo zależy od tego, czy bank ma już wpisaną konkretną cenę nieruchomości i źródła finansowania w decyzji, bo przy takiej zmianie jedne banki robią tylko korektę dokumentów, a inne potrafią wrócić do analizy, jeśli rozjeżdża się wkład własny albo LTV. Ten aneks zmienia tylko sposób rozliczenia miejsca i komórki, czy podnosi też łączną cenę w umowie deweloperskiej?
M
Magda_zalezy2026-05-21 18:35
"To jeszcze dużo zależy od tego, czy bank ma już wpisaną konkretną cenę nieruchomości i źródła finansowania w decyzji, bo przy takiej zmianie jedne banki robią t"
Dokładnie o to bym dopytywał w banku, bo przy takiej dopłacie 17 tys. jedni kończą temat na aneksie i poprawce kwot w dokumentach, a inni patrzą od nowa, jeśli zmienia się wkład własny albo proporcja kredytu do ceny mieszkania. Macie już informację, czy w decyzji bank rozpisał konkretnie cenę lokalu, miejsce postojowe i komórkę jako osobne pozycje?
Z
Zenon_przewalutowanie2026-05-30 09:24
"To jeszcze dużo zależy od tego, czy bank ma już wpisaną konkretną cenę nieruchomości i źródła finansowania w decyzji, bo przy takiej zmianie jedne banki robią t"
Dokładnie tak, tu często nie chodzi o samą kwotę 17 tys., tylko o to, czy po aneksie bankowi zmienia się struktura finansowania i wskaźniki, więc w jednym banku przejdzie to jako aktualizacja, a w innym mogą jeszcze raz przeliczyć temat. Macie już informację, czy ten aneks podnosi tylko cenę całkowitą, czy zmienia też kwotę kredytu i wkład własny wpisane we wniosku?
C
Cyprian_kredyt_na_dom2026-05-21 20:20
U nas przy takich zmianach dużo zależało od tego, czy rośnie sama kwota kredytu, czy tylko zmienia się rozpisanie ceny w umowie z deweloperem. Jeśli bank ma dalej finansować tyle samo, a brakujące 17 tys. jesteście w stanie pokryć sami, to często kończy się na dosłaniu aneksu i krótkiej weryfikacji, a nie pełnym badaniu od nowa. Gorzej, jeśli przez tę podwyżkę musiałaby wzrosnąć kwota kredytu albo zmieniłby się wskaźnik wkładu własnego, bo wtedy bank może już wrócić do analizy. Pytaliście już doradcę albo bank, czy potraktują to jako zwykły aneks do transakcji, czy jako zmianę parametrów kredytu?
K
KubaNaB2B2026-05-25 16:00
U nas przy takiej zmianie przed podpisaniem umowy bank nie liczył wszystkiego od zera, tylko chciał aktualny aneks i sprawdzał, czy dalej zgadza się LTV oraz zdolność przy wyższej kwocie. Jeśli te 17 tys. miałoby wejść w kredyt, to często robi się z tego po prostu korekta warunków, ale dużo zależy od banku i od tego, czy decyzja była już na styk. Czasem deweloper też zgadza się inaczej rozpisać płatność za miejsce albo komórkę, żeby nie wysadzało finansowania tuż przed końcem. Macie już informację, czy bank w ogóle dopuści podniesienie kwoty kredytu o te 17 tys.?
N
Nina_podatek2026-05-26 15:46
U mnie w podobnej sytuacji bank nie liczył wszystkiego od zera, tylko sprawdzał aneks i to, czy dalej spina się kwota kredytu, wkład własny i wskaźniki. Jeśli podnosicie cenę jeszcze przed podpisaniem umowy kredytowej, to często kończy się na dosłaniu aneksu do banku i decyzji, czy podbiją kwotę finansowania albo każą pokryć różnicę z własnych środków. Dużo zależy od tego, czy macie jeszcze zapas zdolności i czy ten bank w ogóle pozwala zmienić kwotę po decyzji. Macie już informację od doradcy albo banku, czy chodzi tylko o aktualizację dokumentów, czy o ponowną zgodę kredytową?