kredyty-hipoteczne
2026-05-10 18:51
Kredyt hipoteczny a umowa przedwstępna z krótkim terminem aktu — czy bank zdąży z decyzją i uruchomieniem?
Głosy społeczności (10)
Z
Zuzia_szczegoly
2026-05-10 19:54
Z mojego doświadczenia 5 tygodni to już do zrobienia, ale przy UoP + działalności robi się ciasno, bo banki często dopytują o dodatkowe papiery i wtedy każdy dzień ucieka. Sama decyzja kredytowa jeszcze bywa w tym czasie do ogarnięcia, gorzej z całym domknięciem tematu, wyceną, finalną zgodą i uruchomieniem środków przed aktem albo zaraz po nim. U mnie przy prostszym układzie dochodów poszło w około miesiąc, a i tak był stres do końca, więc przy takim terminie dobrze mieć od razu komplet dokumentów i cisnąć bank oraz pośrednika praktycznie od pierwszego dnia. Macie już złożony wniosek i wybrany konkretny bank, czy dopiero jesteście na etapie kompletowania papierów?
D
DawidOdHipoteki
2026-05-10 19:54
"Z mojego doświadczenia 5 tygodni to już do zrobienia, ale przy UoP + działalności robi się ciasno, bo banki często dopytują o dodatkowe papiery i wtedy każdy dz"
Też bym tu trochę ostudził optymizm, bo przy dwóch źródłach dochodu 5 tygodni to już naprawdę styk, a nie jakiś komfortowy zapas. Sama decyzja jeszcze czasem wpada w takim terminie, ale potem dochodzi operat, analiza dokumentów mieszkania, warunki do umowy i samo uruchomienie, więc łatwo łapie się poślizg nawet bez większych problemów. Dużo zależy też od tego, czy macie już skompletowane papiery z działalności i czy bank zlecił wycenę od razu, czy dopiero po wstępnej analizie. Macie już złożony pełny wniosek do konkretnego banku?
P
PatrykRaty
2026-05-10 20:06
"Z mojego doświadczenia 5 tygodni to już do zrobienia, ale przy UoP + działalności robi się ciasno, bo banki często dopytują o dodatkowe papiery i wtedy każdy dz"
Też bym to tak widział: sama decyzja w 5 tygodni jest jeszcze realna, ale przy UoP + JDG największy problem robią nie terminy „na papierze”, tylko każde dodatkowe dopytanie z banku i przesuwająca się wycena. Jeśli dokumenty od działalności są już kompletne i wniosek poszedł od razu do 1-2 sprawnych banków, to da się to spiąć, tylko przy akcie końcowym po 5 tygodniach robi się mały margines na poślizg. Przy takim układzie często kluczowe jest też, czy sprzedający zgodzi się od razu na aneks, gdyby bank przeciągnął decyzję albo uruchomienie. Macie już złożony wniosek i zamówioną wycenę?
N
Nikodem_krok_po_kroku
2026-05-10 19:54
Przy tak krótkim terminie 5 tygodni da się czasem zamknąć temat, ale przy mieszanym źródle dochodu to już nie jest wcale takie oczywiste. Sama decyzja kredytowa bywa jeszcze do ogarnięcia, tylko potem zostaje komplet warunków do uruchomienia i umówienie aktu, a tu często uciekają kolejne dni. Jeśli bank już dopytuje o dodatkowe dokumenty, to raczej sygnał, że sprawa nie pójdzie „z automatu”, więc sprzedający trochę za bardzo zakłada optymistyczny scenariusz. Przy rynku wtórnym dochodzi jeszcze sprawdzenie nieruchomości, dokumentów od sprzedającego i ewentualnych zapisów w KW, więc nie wszystko zależy od Was. Dobrze też zerknąć do umowy przedwstępnej, czy termin aktu jest sztywny i co się dzieje, jeśli bank nie zdąży z decyzją albo wypłatą. Sam zadatek 30 tys. zł trochę podnosi stawkę, więc tu bym nie zakładał, że „bank na pewno wyrobi się bez poślizgu”. Czasem da się dogadać aneks i przesunąć termin aktu jeszcze zanim zacznie się nerwówka. Macie już złożony pełny wniosek do konkretnego banku, czy jesteście dopiero na etapie kompletowania papierów?
E
Emil_raty
2026-05-10 20:11
"Przy tak krótkim terminie 5 tygodni da się czasem zamknąć temat, ale przy mieszanym źródle dochodu to już nie jest wcale takie oczywiste. Sama decyzja kredytowa"
Też bym na to patrzył właśnie w dwóch etapach, bo sama decyzja to jeszcze nie koniec i przy działalności często schodzi trochę dłużej na dociąganie papierów pod wypłatę. Jeśli sprzedający mocno ciśnie na 5 tygodni, to dużo zależy od tego, czy macie już skompletowane wszystkie dokumenty od żony i czy mieszkanie nie ma żadnych niespodzianek formalnych, bo wtedy terminy potrafią się posypać na ostatniej prostej. Przy takich ramach czasowych sporo daje też od razu umawianie notariusza „warunkowo”, żeby po decyzji nie tracić kolejnych dni. Macie już złożony wniosek i bank zrobił wstępną analizę, czy dopiero kompletujecie papiery?
F
Felicja_umowa
2026-05-10 19:54
5 tygodni to bywa do zrobienia, ale przy UoP + JDG i dodatkowych papierach robi się już dość ciasno, zwłaszcza jeśli bank będzie coś jeszcze dopytywał. Sama decyzja to jedno, a potem dochodzi jeszcze umówienie aktu i uruchomienie środków, więc dobrze, żebyście od razu cisnęli komplet dokumentów bez żadnych braków. Jeśli sprzedający mocno naciska, to czasem ludzie wpisują w aneksie trochę dłuższy termin na akt, żeby nie stresować się na ostatniej prostej. Macie już złożony wniosek do banku czy dopiero kompletujecie dokumenty?
B
BartekLiczyRRSO
2026-05-14 09:49
"5 tygodni to bywa do zrobienia, ale przy UoP + JDG i dodatkowych papierach robi się już dość ciasno, zwłaszcza jeśli bank będzie coś jeszcze dopytywał. Sama dec"
Też mam podobne odczucie, że przy samym etacie 5 tygodni jeszcze często przechodzi, ale przy połączeniu UoP i JDG margines robi się już mały, bo jeden brakujący papier potrafi przesunąć temat o kilka dni. Dużo zależy też od tego, czy macie już kompletny operat, zaświadczenia i rozliczenia z działalności, bo wtedy bankowi łatwiej zamknąć analizę bez dodatkowej przepychanki. Do tego sprzedający naciska na szybki akt, a po decyzji banku i tak zostaje formalne domknięcie umowy i wypłata, więc tu czas naprawdę szybko ucieka. Składaliście już wniosek do jednego konkretnego banku czy równolegle w kilka miejsc?
J
Julek_podsumuje
2026-05-11 07:28
Przy 5 tygodniach da się to jeszcze spiąć, ale przy UoP + działalności dużo zależy od tego, jak szybko doniesiecie papiery i czy bank nie będzie wracał po kolejne wyjaśnienia. Sama decyzja często wpada w 2–4 tygodnie, potem zostaje jeszcze umowa i uruchomienie, więc terminu macie raczej „na styk” niż z dużym zapasem. Gdy sprzedający mocno ciśnie, to czasem ludzie wpisują w aneksie trochę dłuższy termin aktu, żeby nie zostać pod ścianą z zadatkiem. Macie już złożony wniosek i wybraną konkretną bankową ofertę?
T
Tymek_limity
2026-05-11 09:15
Przy 5 tygodniach da się to jeszcze spiąć, ale przy UoP + działalności żony robi się mniej „taśmowo” i banki często dopytują o papiery, więc każdy poślizg boli. Sama decyzja kredytowa czasem wpada w 2–3 tygodnie, ale przy dodatkowej analizie potrafi się to przeciągnąć, a potem dochodzi jeszcze umówienie podpisania umowy kredytowej i uruchomienie środków. Na rynku wtórnym dużo zależy też od tego, czy dokumenty do mieszkania są kompletne i czy bank nie znajdzie czegoś do wyjaśnienia w KW albo podstawie nabycia. Jeśli sprzedający mocno ciśnie na termin, to dobrze byłoby już teraz rozmawiać o aneksie do umowy przedwstępnej na wypadek obsuwy, bo 5 tygodni to dość ciasno jak bank już prosi o dodatkowe dokumenty. Często samo uruchomienie po akcie idzie szybko, ale problemem bywa dojście do momentu, w którym bank w ogóle pozwoli ten akt podpisać. Dobrze też cisnąć doradcę i bank na równoległe zbieranie wszystkiego, żeby nie było sytuacji, że jeden brakujący papier zatrzyma sprawę na kilka dni. Zadatek 30 tys. przy tej cenie jest jeszcze do obrony, ale przy tak krótkim terminie ja bym pilnował, żeby mieć jasno wpisane, co jeśli opóźnienie będzie po stronie banku. W ilu bankach macie już złożony wniosek?
S
Sara_z_rynku
2026-05-11 10:31
5 tygodni to bywa do zrobienia, ale przy UoP + JDG i dodatkowych dokumentach bank potrafi się rozjechać czasowo, więc zakładanie już dziś, że będzie i decyzja, i uruchomienie przed aktem, jest trochę zbyt optymistyczne. Macie w umowie przedwstępnej wpisany termin ostateczny „na sztywno”, czy jest tam opcja przesunięcia, jeśli bank się nie wyrobi?