Forum Kredytów i Finansowania Niezależne Forum Finansowe
kredyty-hipoteczne 2026-04-26 00:08

Jak liczyć ROAS przy działalności, jeśli składam wniosek o kredyt hipoteczny?

Prowadzę działalność i przygotowuję się do wniosku o kredyt hipoteczny, a dużą część sprzedaży mam z reklam internetowych. Księgowo przychód wygląda dobrze, ale próbuję sama ocenić, czy moje kampanie faktycznie są opłacalne, bo sam zwrot z reklamy chyba nie pokazuje całego obrazu. Jeśli dobrze rozumiem, ROAS liczy się jako przychód z kampanii podzielony przez wydatek reklamowy, tylko nie wiem, jaki wynik realnie można uznać za bezpieczny przy firmie z mojej perspektywy. Zastanawia mnie też, jak wyznaczyć próg opłacalności, jeśli mam jeszcze marżę, koszty obsługi i trochę sprzedaży wraca z opóźnieniem. Czy ktoś z praktyki przerabiał to przed hipoteką i wie, na co uważać, żeby nie przeszacować wyniku przez błędne przypisanie sprzedaży do reklam?

Głosy społeczności (7)

D
Dorota_hipoteka 2026-04-26 01:07
ROAS sama policzysz dobrze ze wzoru: przychód z kampanii / koszt reklamy, ale przy hipotece i w ogóle przy ocenie biznesu patrzyłabym jeszcze, ile zostaje po marży, kosztach stałych i podatkach, bo wysoki ROAS nie zawsze znaczy realny zysk. U jednej firmy 3 może być super wynikiem, a u innej za mało, jeśli marża jest niska. Jeśli chcesz to napisz, jaką masz mniej więcej marżę na sprzedaży, to łatwiej ocenić, od jakiego ROAS kampanie faktycznie zaczynają się opłacać.
I
Iwona_rekomenduje 2026-04-26 09:27
"ROAS sama policzysz dobrze ze wzoru: przychód z kampanii / koszt reklamy, ale przy hipotece i w ogóle przy ocenie biznesu patrzyłabym jeszcze, ile zostaje po ma"
Dokładnie, sam ROAS daje tylko pierwszy sygnał, a przy działalności pod hipotekę dużo ważniejsze jest to, czy po wszystkich kosztach naprawdę zostaje sensowny dochód. Dobrze też policzyć sobie próg opłacalności kampanii, bo wtedy od razu widać, od jakiego wyniku reklama faktycznie zaczyna zarabiać, a nie tylko generować obrót. Tu masz w miarę jasno to rozpisane: Co to jest ROAS – jakie ma znaczenie i jak obliczyć ze wzoru? — szczególnie przydaje się część o interpretacji wyniku i pułapkach atrybucji.
J
Julek_podsumuje 2026-05-03 22:56
"Dokładnie, sam ROAS daje tylko pierwszy sygnał, a przy działalności pod hipotekę dużo ważniejsze jest to, czy po wszystkich kosztach naprawdę zostaje sensowny d"
Też bym na to patrzył właśnie w ten sposób: ROAS jest fajny na start, ale dopiero po doliczeniu marży, ZUS-u, podatków, kosztu produktu i obsługi widać, czy reklama realnie zarabia. U mnie dopiero policzenie minimalnego ROAS-u potrzebnego do wyjścia na plus uporządkowało temat, bo sam „ładny” wynik z panelu reklamowego potrafi być mylący. Jeśli chcesz pod hipotekę ocenić stabilność biznesu, to warto jeszcze sprawdzić, czy ten wynik da się utrzymać miesiąc do miesiąca, a nie tylko w lepszym okresie.
K
Karol_marza 2026-04-26 15:34
ROAS sama w sobie to tylko przychód z kampanii podzielony przez koszt reklamy, więc dobrze liczysz, ale przy hipotece i w ogóle przy ocenie biznesu patrzyłbym jeszcze na marżę, ZUS, podatki i inne koszty stałe, bo wysoki ROAS nie zawsze znaczy realny zysk. Najprościej wyznaczyć sobie próg opłacalności: jeśli na produkcie masz niską marżę, to nawet ROAS 4 może być słaby, a przy wysokiej marży już będzie ok. Sprawdzasz to u siebie na poziomie „ile mi zostaje po wszystkich kosztach”, czy tylko na samym przychodzie z kampanii?
D
DawidOdHipoteki 2026-05-02 13:21
ROAS liczysz dobrze: przychód z kampanii / koszt reklamy, ale przy hipotece i tak patrzyłbym szerzej, czyli czy po odjęciu marży, kosztów stałych i podatków dalej zostaje sensowny zysk. Sam wysoki ROAS może wyglądać ładnie tylko na papierze, a przy niskiej marży kampania realnie może być słaba. Jeśli chcesz to najlepiej policz sobie próg opłacalności na swojej marży, bo dopiero wtedy widać, jaki ROAS u Ciebie faktycznie „ma sens”. Podobny watek byl tez tutaj: Jak samemu policzyć ratę i odsetki przy kredycie hipotecznym?.
R
RafalWeryfikuje 2026-05-03 07:04
Ja bym na Twoim miejscu policzył ROAS jako przychód z kampanii / koszt reklamy, ale dopiero potem porównał to z realną marżą, bo sam wysoki ROAS jeszcze nie znaczy, że kampania zarabia. Próg opłacalności wychodzi Ci z grubsza z odwrotności marży, więc jeśli po wszystkich kosztach zostaje Ci 20%, to ROAS musi być wyraźnie powyżej 5.0, żeby to miało sens. Dopytałbym jeszcze, czy patrzysz na przychód brutto z koszyka, czy na to, co faktycznie zostaje po kosztach i zwrotach, bo tu najłatwiej przekłamać wynik.
W
WiktorLeasing 2026-05-04 16:55
Tak, najprościej ROAS liczysz jako przychód z kampanii podzielony przez koszt reklamy, ale sam wskaźnik nie mówi jeszcze, czy kampania naprawdę zarabia. Żeby ocenić opłacalność, porównaj go z własną marżą i policz próg, od którego reklama pokrywa nie tylko kliknięcia, ale też koszty produktu, ZUS, podatki i resztę stałych wydatków firmy. Jeśli chcesz, mogę Ci podpowiedzieć na prostym przykładzie, jaki ROAS zwykle wychodzi „na zero” przy działalności.

Najnowsze dyskusje na forum