Z mojego doświadczenia bank prawie zawsze wymaga ubezpieczenia nieruchomości (z cesją) i czasem „pomostowego” do wpisu hipoteki, a reszta (życie, utrata pracy, NNW/czasowa niezdolność) bywa dobrowolna, tylko podpięta pod lepszą marżę — i wtedy warto policzyć, czy ta „zniżka” realnie się opłaca. W OWU patrzyłabym przede wszystkim na wyłączenia (np. pre‑existing conditions, umowy na czas określony), karencję, definicję zdarzenia i to, czy świadczenie faktycznie spłaca raty/kapitał czy jest symboliczne i krótkie. Dobre jest też sprawdzenie, czy możesz przynieść własną polisę zamiast tej z banku i jakie są wymogi banku co do zakresu. Jak chcesz, zajrzyj do krótkiego uporządkowania tematu tu:
Ubezpieczenie – co to jest i jakie wybrać? — a u Ciebie bank uzależnia marżę od konkretnej polisy na życie czy pakietu z utratą pracy?