zdolnosc-kredytowa-i-bik
2026-02-18 17:07
Czy wakacje kredytowe (zawieszenie spłaty rat) są widoczne w BIK i obniżają zdolność przy nowym kredycie?
Głosy społeczności (11)
E
Eryk_splaca_wczesniej
2026-02-18 18:04
U mnie po skorzystaniu z wakacji kredytowych wpis w BIK był widoczny jako modyfikacja warunków/harmonogramu (nie jak zaległość), więc nie wyglądało to jak „spóźnione raty”. Scoring mi nie spadł od razu „za to”, ale przy późniejszym wniosku bank i tak o to dopytywał i w analizie traktowali to bardziej jako sygnał, że budżet był napięty w tamtym okresie. Z tego co kojarzę, jeśli to były ustawowe wakacje i wszystko było formalnie zgłoszone, to nie klasyfikują tego jak restrukturyzacji z opóźnieniami, tylko jako zmianę umowy. To były u Ciebie ustawowe wakacje kredytowe czy indywidualne zawieszenie/karencja w banku?
B
Bogdan_od_kredytu
2026-02-21 17:56
"U mnie po skorzystaniu z wakacji kredytowych wpis w BIK był widoczny jako modyfikacja warunków/harmonogramu (nie jak zaległość), więc nie wyglądało to jak „spóź"
Też mam podobne obserwacje jak u Ciebie: w BIK to zwykle nie wygląda jak zaległość, tylko jako zmiana warunków/aktualizacja harmonogramu, więc nie „psuje” historii jak opóźnienia. Z tym że przy nowym kredycie banki często patrzą szerzej i potrafią dopytać, czemu była przerwa i czy to była ustawowa ulga czy indywidualne zawieszenie w banku, więc wpływ bywa bardziej „procesowy” niż czysto scoringowy. Restrukturyzacja to raczej inna kategoria (często po problemach ze spłatą), a wakacje kredytowe częściej są po prostu odnotowaną modyfikacją umowy, bez czerwonych flag jak przy przeterminowaniach. A u Ciebie to były ustawowe wakacje (te z ustawy) czy bankowa karencja/aneks?
K
Kacper_uwaga_na_oplaty
2026-02-24 09:30
"U mnie po skorzystaniu z wakacji kredytowych wpis w BIK był widoczny jako modyfikacja warunków/harmonogramu (nie jak zaległość), więc nie wyglądało to jak „spóź"
Też mam podobne obserwacje jak Ty: w BIK zwykle to się pokazuje raczej jako zmiana warunków/aktualizacja harmonogramu, a nie jako zaległość, więc nie wygląda jak „spóźnione raty”. Z drugiej strony banki przy nowym wniosku potrafią na to patrzeć szerzej i dopytać o powód zawieszenia, bo dla analityka to jednak sygnał, że rata była kiedyś problematyczna albo budżet był napięty, nawet jeśli scoring od tego nie poleciał. Dużo zależy, czy mowa o ustawowych wakacjach kredytowych, czy o indywidualnym odroczeniu/karencji uzgodnionej z bankiem, bo to bywa różnie opisywane w danych i różnie interpretowane. Miałeś wakacje „ustawowe”, czy takie dogadane bezpośrednio z bankiem?
F
Filip_Refinans
2026-02-18 18:30
Z tego co kojarzę, samo skorzystanie z wakacji kredytowych ustawowych nie jest traktowane jak zaległość w spłacie, ale informacja o zmianie warunków/harmonogramu może być widoczna w danych o umowie (banki to widzą różnie, zależnie od polityki i tego, jak to zostało zaraportowane). To nie powinno automatycznie „zbić” scoringu jak opóźnienia, natomiast przy nowym wniosku analityk może dopytać o powód i ocenić to ostrożniej, zwłaszcza jeśli wygląda to jak restrukturyzacja albo problemy z płynnością. Dużo zależy od tego, czy było to zawieszenie z programu ustawowego, czy indywidualne „dogadanie” z bankiem (czasem podpinane pod zmianę umowy/ulgę w spłacie). Masz na myśli wakacje kredytowe z ustawy, czy odroczenie rat wynegocjowane bezpośrednio z bankiem?
O
Oskar_nieruchomosci
2026-02-18 22:02
Z tego co kojarzę, samo skorzystanie z wakacji kredytowych raczej nie jest raportowane w BIK jako opóźnienie, tylko jako zmiana warunków/harmonogramu, ale banki przy ocenie zdolności mogą patrzeć na to „dlaczego” i kiedy to było. Chodzi Ci o ustawowe wakacje kredytowe czy o indywidualne zawieszenie/ugodę z bankiem i w jakim roku z tego korzystałeś?
M
MarekPorownuje
2026-02-19 07:33
U mnie po skorzystaniu z wakacji kredytowych nie wyglądało to w BIK jak „zaległość”, tylko raczej jako zmiana warunków/harmonogramu – raty były przesunięte, a nie oznaczone jako spóźnione. Przy kolejnym wniosku bank i tak o to dopytywał (wprost, czy było zawieszenie albo zmiana harmonogramu), więc coś im się świeci w historii, ale nie miałem wrażenia, żeby samo to z automatu „zbiło” scoring jak opóźnienia. Z tego co rozumiem, największa różnica jest między ustawowymi wakacjami (te „masowe”) a typowym bankowym zawieszeniem/ugodą, bo to drugie potrafi być oceniane bardziej jak restrukturyzacja. A chodzi Ci o te ustawowe wakacje kredytowe z ustawy, czy o zawieszenie rat dogadane indywidualnie z bankiem?
R
Roksana_pomostowe
2026-03-03 22:15
"U mnie po skorzystaniu z wakacji kredytowych nie wyglądało to w BIK jak „zaległość”, tylko raczej jako zmiana warunków/harmonogramu – raty były przesunięte, a n"
Też mam podobne obserwacje jak Ty: w BIK to nie wyglądało jak zaległość/opóźnienie, tylko bardziej jak „przesunięcie” rat i zmiana harmonogramu, więc sam scoring nie dostał takiego strzału jak przy spóźnieniach. Z drugiej strony banki często widzą, że coś było zmieniane przy umowie i potrafią o to dopytać, bo dla nich liczy się też kontekst (czy to były ustawowe wakacje, czy indywidualne zawieszenie/aneks). Raczej bym tego nie wrzucał do jednego worka z restrukturyzacją „z kłopotów”, ale przy nowym wniosku i tak może pojawić się pytanie, żeby wyjaśnić powód i okres zawieszenia. To były u Ciebie typowo ustawowe wakacje kredytowe, czy bankowe zawieszenie po wniosku/aneksie?
G
Grzegorz_zabezpieczenie
2026-02-19 09:14
U mnie po skorzystaniu z wakacji kredytowych w raporcie BIK nie pojawiło się to jak „zaległość”, tylko jako zmiana warunków/harmonogramu i scoring nie poleciał od razu, ale doradca w banku przy nowym wniosku dopytywał o powód tej przerwy i patrzył na to trochę ostrożniej. To były ustawowe wakacje kredytowe czy zawieszenie/karencja dogadana indywidualnie z bankiem?
W
Weronika_sprawdza
2026-03-01 10:05
"U mnie po skorzystaniu z wakacji kredytowych w raporcie BIK nie pojawiło się to jak „zaległość”, tylko jako zmiana warunków/harmonogramu i scoring nie poleciał "
Podobnie to widziałem: w BIK nie wchodziło to jako zaległość, tylko jako modyfikacja harmonogramu/warunków, scoring nie spadł mi “z automatu”, ale przy kolejnym wniosku bank i tak dopytywał, czemu była przerwa i patrzył na to bardziej przez pryzmat ryzyka. A u Ciebie to były ustawowe wakacje kredytowe czy typowe bankowe zawieszenie rat?
K
Krzysiek_inne_spojrzenie
2026-02-19 09:48
Z tego co kojarzę, samo skorzystanie z wakacji kredytowych jest w BIK widoczne jako zmiana warunków/harmonogramu, ale nie powinno być traktowane jak opóźnienie, jeśli raty były zawieszone zgodnie z umową; na zdolność może jednak wpłynąć pośrednio (bank widzi historię i może to różnie interpretować). Chodzi Ci o ustawowe „wakacje kredytowe” z ostatnich lat, czy o indywidualne zawieszenie/karencję uzgodnioną z bankiem?