Czy faktoring pełny pomaga czy przeszkadza przy leasingu maszyny produkcyjnej?
Prowadzę spółkę z o.o. w branży opakowań i od kilku miesięcy korzystamy z faktoringu pełnego na faktury wystawiane dużym odbiorcom. Limit mamy na 450 tys. zł, ale zwykle wykorzystane jest około 250-300 tys. zł, bo terminy płatności u klientów dochodzą do 60 dni. Teraz jesteśmy na etapie rozmów o leasingu nowej maszyny produkcyjnej za około 620 tys. zł netto. Wkład własny planujemy na poziomie 15%, a leasing miałby być na 5 lat. W dokumentach finansowych widać poprawę płynności po uruchomieniu faktoringu, ale jednocześnie pojawiają się koszty faktora i cesje części należności. Zastanawiam się, jak leasingodawca patrzy na taki faktoring pełny przy ocenie firmy, skoro ryzyko niewypłacalności odbiorcy jest po stronie faktora. Czy w praktyce taki faktoring może pomóc w uzyskaniu leasingu maszyny, czy raczej będzie traktowany jako dodatkowe obciążenie działalności?