Czy bank da kredyt gotówkowy, jeśli umowa o pracę kończy się za kilka miesięcy?
Pracuję w branży remontowo-budowlanej jako koordynator ekip i mam umowę o pracę na czas określony do końca listopada. Firma działa normalnie, zleceń jest sporo, a szef mówi, że umowa będzie przedłużona, ale na razie nie mam jeszcze aneksu ani nowej umowy. Chciałbym złożyć wniosek o kredyt gotówkowy na około 55 tys. zł, głównie na dokończenie remontu mieszkania i spłatę kilku mniejszych zobowiązań. Wynagrodzenie wpływa regularnie od ponad roku, bez opóźnień, ale zastanawiam się, jak bank patrzy na taki termin zakończenia umowy. Czy przy kredycie gotówkowym bank może uznać taki dochód, jeśli umowa kończy się za kilka miesięcy? Czy wystarczy zaświadczenie od pracodawcy o zamiarze przedłużenia zatrudnienia, czy bank zwykle wymaga już podpisanej kolejnej umowy? Interesuje mnie też, czy kwota kredytu i okres spłaty mają tu duże znaczenie przy ocenie takiej sytuacji.
Głosy społeczności (3)
K
Kacper_uwaga_na_oplaty2026-06-26 14:15
Bank może podejść do tego różnie, bo dla jednych kończąca się umowa za kilka miesięcy nie będzie problemem, a inne poproszą o promesę albo zaświadczenie od pracodawcy, że zatrudnienie będzie kontynuowane. Masz już historię w obecnym banku albo wpływy wynagrodzenia na konto od dłuższego czasu?
C
Celina_dopytuje2026-06-26 14:24
"Bank może podejść do tego różnie, bo dla jednych kończąca się umowa za kilka miesięcy nie będzie problemem, a inne poproszą o promesę albo zaświadczenie od prac"
Kacper dobrze zauważył, że dużo zależy od banku i historii wpływów, bo przy umowie kończącej się w listopadzie mogą patrzeć nie tylko na dochód, ale też na ciągłość zatrudnienia. Jeśli wynagrodzenie regularnie wpływa do jednego banku, zacząłbym od niego, a masz już jakieś pismo od szefa albo chociaż możliwość dostania zaświadczenia o zamiarze przedłużenia umowy?
L
Lukasz_zdarzylo_sie2026-06-27 09:44
Bank może dać kredyt, ale kończąca się umowa na czas określony może obniżyć zdolność albo skrócić akceptowany okres kredytowania. Dużo zależy od banku, stażu pracy u obecnego pracodawcy, historii wpływów na konto i tego, czy wcześniejsze umowy były przedłużane. Przy kwocie 55 tys. zł bank raczej dokładnie spojrzy też na te mniejsze zobowiązania, bo konsolidacja czasem pomaga w racie, ale nie zawsze poprawia ocenę całości. Dobrze mieć od pracodawcy zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach, a jeśli da się uzyskać choćby pisemną deklarację przedłużenia umowy, to może pomóc, choć nie każdy bank ją uzna. Część banków patrzy, ile miesięcy zostało do końca umowy, więc przy terminie do końca listopada im bliżej tej daty, tym może być trudniej bez aneksu. Sprawdź też, czy po spłacie obecnych zobowiązań rata nowego kredytu faktycznie będzie wygodna, bo przy remontach koszty lubią jeszcze urosnąć. Masz już długi staż w tej firmie, czy to pierwsza umowa u tego pracodawcy?