Czy sp. z o.o. dostanie finansowanie na zakup rusztowań i szalunków pod nowy kontrakt budowlany?
Prowadzę małą sp. z o.o. w budowlance i mamy wejść w większy kontrakt, ale brakuje nam własnych rusztowań i kompletu szalunków. Do tej pory część sprzętu wynajmowaliśmy, a teraz koszt zakupu wychodzi około 180 tys. zł netto i chciałbym to rozłożyć w finansowaniu firmowym. Firma działa trzeci rok i ma zyski, ale w ostatnich miesiącach były większe wahania na rachunku przez opóźnienia w płatnościach od inwestora. Zastanawiam się, czy taki sprzęt budowlany bank traktuje jak normalny cel inwestycyjny, czy będzie problem przez to, że nie jest to jedna maszyna z numerem rejestracyjnym. Czy przy takim celu lepszy jest kredyt inwestycyjny czy leasing? Jakiego wkładu własnego zwykle wymagają?
Głosy społeczności (9)
L
Laura_wylicza2026-06-21 13:48
Przy sp. z o.o. działającej trzeci rok i pokazującej zysk takie finansowanie raczej jest realne, tylko bank/leasing mocno popatrzy na przepływy i kontrakt, pod który kupujecie sprzęt. Przy rusztowaniach i szalunkach często łatwiej przejść przez leasing albo pożyczkę leasingową niż klasyczny kredyt, bo sprzęt jest konkretnym zabezpieczeniem. Te wahania na rachunku nie muszą przekreślać tematu, ale dobrze pokazać, że wynikają z opóźnionych płatności, a nie z braku rentowności, np. przez umowy, faktury i historię spłat od kontrahentów. Macie już podpisany ten nowy kontrakt, czy dopiero jest na etapie ustaleń?
J
Jacek_ogarnia2026-06-22 08:11
"Przy sp. z o.o. działającej trzeci rok i pokazującej zysk takie finansowanie raczej jest realne, tylko bank/leasing mocno popatrzy na przepływy i kontrakt, pod "
Zgadzam się z Laurą, że przy trzecim roku działalności i zysku temat nie wygląda na zamknięty, tylko dużo zależy od tego, jak pokażecie te ostatnie wahania na rachunku. Przy takim sprzęcie finansujący może bardziej patrzeć na to, czy jest podpisany kontrakt, harmonogram płatności i czy zakup faktycznie będzie pracował na przychód, a nie tylko obciąży firmę. Leasing albo pożyczka leasingowa mogą być prostsze niż klasyczny kredyt, szczególnie jeśli rusztowania i szalunki da się sensownie opisać jako zabezpieczenie. Macie już podpisaną umowę na ten większy kontrakt, czy dopiero jesteście po wyborze oferty?
N
Nikodem_krok_po_kroku2026-06-27 09:23
"Zgadzam się z Laurą, że przy trzecim roku działalności i zysku temat nie wygląda na zamknięty, tylko dużo zależy od tego, jak pokażecie te ostatnie wahania na r"
Jacek dobrze to ujął, bo u mnie przy podobnym temacie większy problem był nie z samym wiekiem spółki, tylko z wytłumaczeniem skoków na koncie i terminów płatności od kontrahentów. Finansujący pytał o umowę na roboty, przewidywane wpływy i czy sprzęt będzie faktycznie pracował pod konkretny kontrakt, a nie stał na placu. Przy 180 tys. netto pewnie będą patrzeć też na wkład własny albo jakąś pierwszą większą wpłatę, choć to zależy od firmy leasingowej. Macie już podpisaną umowę na ten nowy kontrakt, czy dopiero jesteście po ustaleniach?
G
Gabriela_rata_rowna2026-06-21 14:17
Przy sp. z o.o. działającej trzeci rok i z zyskiem finansowanie na taki sprzęt jest jak najbardziej realne, zwłaszcza jeśli rusztowania i szalunki są pod konkretny kontrakt. Wahania na rachunku mogą trochę utrudnić ocenę, ale zwykle da się to wyjaśnić fakturami, harmonogramem płatności i umową z inwestorem. Przy kwocie 180 tys. netto pewnie w grę wchodzi leasing albo pożyczka firmowa, zależnie od tego, czy sprzęt ma być od razu środkiem trwałym i jak chcecie rozliczać VAT. Macie już podpisaną umowę na ten większy kontrakt czy dopiero jesteście przed finalizacją?
F
Felicja_umowa2026-06-21 14:28
U nas przy podobnym zakupie przeszło finansowanie, ale bank/leasing mocno patrzył na kontrakt i historię wpływów, a nie tylko na sam zysk w spółce. Wahania na rachunku nie muszą przekreślać tematu, jeśli da się pokazać, że wynikają z opóźnionych płatności od konkretnych zleceniodawców i są potem spłacane. Przy rusztowaniach i szalunkach łatwiej było nam rozmawiać o leasingu/pożyczce pod sprzęt niż o zwykłym kredycie obrotowym. Macie już podpisaną umowę na ten nowy kontrakt czy dopiero jesteście po ustaleniach?
F
Franciszek_koszty2026-06-21 19:04
"U nas przy podobnym zakupie przeszło finansowanie, ale bank/leasing mocno patrzył na kontrakt i historię wpływów, a nie tylko na sam zysk w spółce. Wahania na r"
Felicja_umowa dobrze to ujęła, przy takim zakupie sama rentowność spółki może nie wystarczyć, bo finansujący będzie chciał zobaczyć, czy nowy kontrakt realnie udźwignie raty. Przy kwocie 180 tys. netto leasing albo pożyczka pod sprzęt są jak najbardziej do sprawdzenia, zwłaszcza że rusztowania i szalunki mają konkretną wartość i zastosowanie w działalności. Te wahania na rachunku da się zwykle wyjaśnić, jeśli pokażesz faktury, terminy płatności i wpływy od stałych kontrahentów. Duże znaczenie może mieć też to, czy kontrakt jest już podpisany, czy dopiero na etapie rozmów. Masz już umowę albo chociaż zlecenie z harmonogramem płatności?
A
Anka_od_rat2026-06-21 17:30
U nas przy podobnej kwocie leasing na sprzęt przeszedł bez większego problemu, ale bank patrzył głównie na wyniki roczne i historię wpływów, a te chwilowe dołki na koncie trzeba było po prostu wyjaśnić fakturami z opóźnioną płatnością. Macie już podpisany kontrakt albo chociaż promesę/zlecenie, żeby pokazać źródło spłaty?
M
Magda_zalezy2026-06-26 19:25
Przy 3-letniej sp. z o.o. i zyskach finansowanie na taki sprzęt jest jak najbardziej realne, choć bank albo leasingodawca pewnie mocno spojrzy na historię rachunku i opóźnienia od kontrahentów. Rusztowania i szalunki często da się zrobić w leasingu albo pożyczce leasingowej, a przy kwocie 180 tys. netto znaczenie będzie miała wpłata własna, czas działania firmy i to, czy nowy kontrakt jest już podpisany. Te wahania na koncie nie muszą przekreślać sprawy, jeśli da się pokazać, że wynikają z przesunięć płatności, a nie stałego braku rentowności. Macie już podpisaną umowę na ten większy kontrakt czy dopiero jesteście przed finalizacją?
K
KingaNaUOP2026-06-26 19:44
Przy 3-letniej sp. z o.o. z zyskiem finansowanie raczej jest realne, tylko przy wahaniach na koncie mogą mocniej patrzeć na kontrakt, historię wpływów i ewentualny wkład własny. Macie już podpisaną umowę na ten większy kontrakt czy dopiero jest na etapie ustaleń?