finansowanie-firm
2026-04-14 18:54
Kredyt obrotowy na zapłatę VAT przy imporcie towaru w sp. z o.o. – czy banki to finansują?
Głosy społeczności (10)
E
Ernest_rzeczowo
2026-04-14 19:37
Tak, część banków traktuje zapłatę VAT przy imporcie jako zwykłe finansowanie obrotowe, ale przy większym udziale importu często patrzą też na to jak na transakcję „pod import” i wtedy proszą o faktury, odprawy albo harmonogram dostaw; przy krótszej historii da się to przejść, tylko zwykle dużo zależy od obrotów na rachunku, zabezpieczeń i tego, jak regularny jest import. Korzystacie z procedury VAT od importu w deklaracji, czy płacicie go od razu przy odprawie?
P
Przemek_refi
2026-04-14 20:00
Z tego co kojarzę, część banków traktuje to po prostu jako kredyt obrotowy, ale przy imporcie często patrzą też osobno na sam schemat transakcji, terminy odpraw i to, jak szybko wraca gotówka ze sprzedaży. A macie już jakąś historię obrotów na rachunku firmowym w banku, w którym chcecie o to pytać?
B
BartekLiczyRRSO
2026-04-14 21:22
"Z tego co kojarzę, część banków traktuje to po prostu jako kredyt obrotowy, ale przy imporcie często patrzą też osobno na sam schemat transakcji, terminy odpraw"
Też mam takie obserwacje, że dla banku to często jest zwykły temat obrotówki, ale przy imporcie faktycznie wchodzą w szczegóły: skąd towar jedzie, jak wygląda odprawa i po jakim czasie zamyka się cykl sprzedaży. Przy krótszej historii spółki dużo zależy od tego, czy widać regularne wpływy i czy da się pokazać powtarzalność dostaw, bo wtedy łatwiej to „ubrać” w standardowe finansowanie, a nie coś szytego osobno pod import. Czasem pomaga też to, że firma ma już rachunek i obroty w danym banku, bo wtedy patrzą bardziej na realny przepływ pieniędzy niż sam staż spółki. Macie już za sobą kilka podobnych importów, które można pokazać bankowi jako powtarzalny model?
R
Robert_watpliwosc
2026-04-19 13:00
"Z tego co kojarzę, część banków traktuje to po prostu jako kredyt obrotowy, ale przy imporcie często patrzą też osobno na sam schemat transakcji, terminy odpraw"
Mieliśmy podobnie w sp. z o.o. i w praktyce bank patrzył na to głównie jak na zwykły obrotówkowy, ale faktycznie dopytywali o cykl import–odprawa–sprzedaż i o to, czy wpływy w miarę szybko wracają na konto. Przy krótszej historii też da się to przejść, tylko zwykle dużo większe znaczenie ma to, czy już widać regularne obroty na rachunku firmowym — macie je już w tym banku czy dopiero temat rozpoznajecie?
L
LidiaNadplata
2026-04-14 20:03
Tak, część banków podchodzi do tego po prostu jak do finansowania obrotowego, ale przy imporcie często patrzą też szerzej na sam schemat transakcji, terminy płatności i odprawę celną. Przy krótszej historii spółki bywa trudniej, tylko nie jest to z góry przekreślone, bo sporo zależy od obrotów, regularności importu i tego, czy widać szybki obrót towarem. Czasem proponują zwykły limit w rachunku albo kredyt obrotowy, a czasem coś bardziej „pod import”, jeśli kwoty są większe. Masz już jakąś historię w banku firmowym, czy dopiero chcesz z takim tematem wyjść?
D
Dorota_hipoteka
2026-04-15 07:12
Z mojego doświadczenia banki zwykle traktują to jako zwykły kredyt obrotowy albo limit w rachunku, ale przy imporcie część z nich patrzy też osobno na samą transakcję i historię odpraw, więc przy krótszym stażu spółki większym problemem bywa nie sam VAT, tylko ogólna ocena zdolności i zabezpieczenia. Macie już za sobą kilka regularnych importów, czy dopiero zaczynacie większe dostawy?
J
Jacek_ogarnia
2026-04-15 09:09
Z mojego doświadczenia banki zwykle wrzucają to w zwykły kredyt obrotowy albo limit w rachunku, ale przy imporcie często dopytują o cykl dostaw, odprawy i to, jak szybko schodzi towar, więc przy krótszej historii bywa trochę więcej papierów albo chcą dodatkowego zabezpieczenia. U Was to import spoza UE i VAT płacony od razu przy odprawie?
M
Milena_od_rad
2026-04-15 09:20
Z tego co kojarzę, banki zwykle traktują taki temat jako zwykłe finansowanie obrotowe, ale przy imporcie często dopytują o cały cykl transakcji, czyli skąd towar, kiedy odprawa, kiedy sprzedaż i kiedy realnie wraca gotówka. Sam VAT od importu nie zawsze jest dla nich „osobnym produktem”, tylko bardziej elementem zapotrzebowania na kapitał obrotowy. Przy krótszej historii spółki bywa po prostu trudniej, bo bank patrzy nie tylko na sam import, ale też na obroty, powtarzalność transakcji i to, czy spółka już pokazała, że umie ten cykl zamknąć bez zatorów. Czasem pada propozycja limitu w rachunku albo linii obrotowej, a nie typowego finansowania „pod import” jako takiego. Dużo też zależy od tego, czy mówimy o zwykłym VAT płaconym przy odprawie, czy o rozliczeniu w procedurze uproszczonej, bo wtedy sytuacja wygląda inaczej. Jeśli spółka regularnie importuje i da się pokazać dokumenty z wcześniejszych dostaw, rozmowa z bankiem zwykle jest prostsza niż przy jednorazowym większym imporcie. Przy małej historii działalności mogą też chcieć mocniej zabezpieczyć transakcję albo zejść na niższą kwotę niż oczekiwana. Chodzi Ci o finansowanie jednorazowej większej dostawy czy o stały limit na kolejne importy?
A
Aneta_wyliczenia
2026-04-15 10:54
"Z tego co kojarzę, banki zwykle traktują taki temat jako zwykłe finansowanie obrotowe, ale przy imporcie często dopytują o cały cykl transakcji, czyli skąd towa"
Też mam takie doświadczenie, że bank patrzy na to bardziej jak na zwykły obrót, tylko przy imporcie chce lepiej zrozumieć cały przepływ pieniędzy i terminy na poszczególnych etapach. Przy krótszej historii spółki bywa po prostu więcej pytań i czasem proszą o dokumenty pokazujące, że transakcje się powtarzają, a nie są jednorazowe. Czasem zamiast „specjalnego” finansowania pod sam VAT da się to ułożyć w limicie obrotowym albo pod konkretny kontrakt. Macie już jakiś obrót na rachunku w tym banku, czy dopiero rozglądacie się za finansowaniem?
O
Otylia_podpowie
2026-04-24 07:49
Z tego, co kojarzę, część banków traktuje to normalnie jako finansowanie obrotowe, ale przy imporcie często dopytują o powtarzalność dostaw, kontrahentów i jak wygląda późniejsza sprzedaż. Przy krótszej historii spółki bywa trudniej, tylko nie zawsze zamyka to temat, bo czasem patrzą też na zabezpieczenia albo historię wspólników. Dużo zależy też od tego, czy mówimy o zwykłym kredycie w rachunku, limicie obrotowym czy typowo pod konkretne transakcje importowe. Macie już jakieś obroty i zamknięty pełny rok w spółce?